Witam, kilka lat ciezkich treningow, do tego cykle, chociaz nigdy nie mialem zadnej kontuzji az na treninu klatki przy wyciskaniu zerwalem piersiowy wiekszy. Pierwszy tydzien (wszystko prywatnie) wizyta u ortopedy, fizjo i usg - diagnoza naderwanie, uraz II stopnia. Leczenie zachowawcze, maly ubytek to to glebokie wloka, sila bedzie. Po tygodniu poszedlem do innego ortopedy bo na moje oko bylo ewidentne zerwanie. Diagnoza w trybie pilnym MRI i operacja. Pojechalem do Rehasportu i lekarz podejmie sie przyszycia, minely 2tyg za tydzien zabieg.
Moje pytania, czy wroce do formy wizualnie bo mozna powiedziec byla startowa.
Czy po operacji i w okresie rehabilitacji moge robic nogi i brac caly czas testa (jestem w trakcie cyklu jednak ostatni raz bilem enan 2tyg temu I do operacji nie mam nic bic)
Czy znacie ludzi po takich urazach ktorzy wrocili do pelnej sprawnosci?
Czy warto po zabiegu uzywac peptydow np bpc 157?
Pozdrawiam
Moje pytania, czy wroce do formy wizualnie bo mozna powiedziec byla startowa.
Czy po operacji i w okresie rehabilitacji moge robic nogi i brac caly czas testa (jestem w trakcie cyklu jednak ostatni raz bilem enan 2tyg temu I do operacji nie mam nic bic)
Czy znacie ludzi po takich urazach ktorzy wrocili do pelnej sprawnosci?
Czy warto po zabiegu uzywac peptydow np bpc 157?
Pozdrawiam
Krzysztof Piekarz
