w zeszłym tygodniu MMAWeekly.com przeprowadził w Las Vegas, krótką rozmowę z Markiem Colemanem, który razem z K.Randlemanem pasjonowali się UFC47. Mark potwierdził, że w pierwszej rundzie GP spotka się z Fedorem - 'tak, dali mi na pierwszy rzut naprawdę łatwą walkę. Będę mógł rozgrzać się z niejakim gościem o imieniu Fedor'
Mark przypomina również, że historia lubi się powtarzać, bo kiedy ostatnim razem startował w GP nikt na niego nie stawiał i nie dawał większych szans na zwycięstwo i obecna sytuacja wydaję identyczna, (kurde, ja też mu w poście wyżej nie dawałem szans; prorok, czy co?!
), więc ponownie postara się wyciągnąć asa z rękawa i powtórzyć swój sukces z ostatniego swojego GP. Obserwatorzy uważają, że Markowi przyjdzie się zmierzyć z samym sobą, gdyż Fedor, to taki Coleman z czasów swojej świetności, no i w dodatku dużo agresywniejszy. Tak na marginesie, to Mark jest uważany za prelursora stylu G&P, który jest obecnie tak popularny w MMA. Z kolei Fedor technikę tę doprowadził do dużo wyżego poziomu, który to poziom czyni go numerem 1 na świecie. Tak więc, to nie będzie łatwe zadanie dla Colemana, ale może być zadaniem, które wiele zmieni, jeśli on ten pojedynek wygra.
K.Randleman również wystartuje w GP i w pierwszej rundzie spotka się z Mirko Filipoviciem,(wspominał o tym KAIN
), tak więc cięzkie zadanie zostało postawionem przed teamem Hammer House, gdyż stają na przeciw dwóch najlepszych partii w wadze ciężkiej PRIDE.You only see what
your eyes want to see
How can life be what you want it to be
You're frozen....



