Cześć,
Sytuacja wygląda tak, z dwa miesiące temu biegnąć upadłem na kciuka. Oczywiście kciuk był opuchnięty i bolał dosyć mocno, zacząłem go smarować i lekko go usztywniłem bandażem. Po wizycie u lekarza dostałem takie same wskazówki - usztywnić bandażem i smarować, a jak nie przejdzie to przyjść po skierowanie na RTG. Kciuk bolał coraz mniej ale wciąż było czuć, że coś jest nie tak no i na tej skaleczonej ręce kostka bardziej wystawała niż na drugiej. Poszedłem po skierowanie na RTG, zrobiłem i nic nie wyszło, ponoć na zdjęciu wszystko jest w porządku. Poszedłem jeszcze raz do rodzinnego po skierowanie do ortopedy. Dzisiaj od niego wróciłem i z tego co dowiedziałem to jest to coś w rodzaju blizny na kości i już nic z tym nie da się zrobić. Z tego co zrozumiałem to ból w końcu przejdzie, ale kość już na zawsze będzie grubsza, bo od razu nie zagipsowałem dłoni. Znalazłem na tym forum podobny temat (z tym że tutaj kciuk jest ponoć wybity):
https://www.sfd.pl/ciągle_wybity_kciuk..._średnio_co_miesiąc-t370720.html
W ostatnim poście dive_popo zamieścił zdjęcie jak wyglądają jego dłonie. U mnie wygląda to niemal identycznie. Nie wiem może ktoś miał podobną sytuacje? Nie bardzo wiem co teraz z tym zrobić, czy to zostawić czy iść prywatnie do jakiegoś lekarza.
Sytuacja wygląda tak, z dwa miesiące temu biegnąć upadłem na kciuka. Oczywiście kciuk był opuchnięty i bolał dosyć mocno, zacząłem go smarować i lekko go usztywniłem bandażem. Po wizycie u lekarza dostałem takie same wskazówki - usztywnić bandażem i smarować, a jak nie przejdzie to przyjść po skierowanie na RTG. Kciuk bolał coraz mniej ale wciąż było czuć, że coś jest nie tak no i na tej skaleczonej ręce kostka bardziej wystawała niż na drugiej. Poszedłem po skierowanie na RTG, zrobiłem i nic nie wyszło, ponoć na zdjęciu wszystko jest w porządku. Poszedłem jeszcze raz do rodzinnego po skierowanie do ortopedy. Dzisiaj od niego wróciłem i z tego co dowiedziałem to jest to coś w rodzaju blizny na kości i już nic z tym nie da się zrobić. Z tego co zrozumiałem to ból w końcu przejdzie, ale kość już na zawsze będzie grubsza, bo od razu nie zagipsowałem dłoni. Znalazłem na tym forum podobny temat (z tym że tutaj kciuk jest ponoć wybity):
https://www.sfd.pl/ciągle_wybity_kciuk..._średnio_co_miesiąc-t370720.html
W ostatnim poście dive_popo zamieścił zdjęcie jak wyglądają jego dłonie. U mnie wygląda to niemal identycznie. Nie wiem może ktoś miał podobną sytuacje? Nie bardzo wiem co teraz z tym zrobić, czy to zostawić czy iść prywatnie do jakiegoś lekarza.
Krzysztof Piekarz
