Witam,
od roku borykam się z silnymi bólami brzucha, atakującymi systematycznie raz na miesiąc, czasem rzadziej. Trwają od 2 do 5 dni. Ból skupia się głównie z prawej strony pod żebrami, czasem promieniuje do nadbrzusza i pleców. Robiłam badania wątrobowe i trzustkowe, wyniki są książkowe. Tabletki przeciwbólowe na nic się nie zdają i przeważnie kończy się to szpitalem i kroplówką. Zauważyłam natomiast lekka ulgę po ciepłej kąpieli lub gorących okładach. Nie mam przy tym ani gorączki, ani wymiotów, ani biegunek. Przeciwnie częste zaparcia. Lekarze twierdza,że może być to zespół jelita drażliwego, ale nie musi. Czy mogą to być ataki kolki jelitowej usadowione tak wysoko prawie pod żebrami?
od roku borykam się z silnymi bólami brzucha, atakującymi systematycznie raz na miesiąc, czasem rzadziej. Trwają od 2 do 5 dni. Ból skupia się głównie z prawej strony pod żebrami, czasem promieniuje do nadbrzusza i pleców. Robiłam badania wątrobowe i trzustkowe, wyniki są książkowe. Tabletki przeciwbólowe na nic się nie zdają i przeważnie kończy się to szpitalem i kroplówką. Zauważyłam natomiast lekka ulgę po ciepłej kąpieli lub gorących okładach. Nie mam przy tym ani gorączki, ani wymiotów, ani biegunek. Przeciwnie częste zaparcia. Lekarze twierdza,że może być to zespół jelita drażliwego, ale nie musi. Czy mogą to być ataki kolki jelitowej usadowione tak wysoko prawie pod żebrami?
Krzysztof Piekarz