osobiście sugerowałbym wielonienasycone czerpać tylko ze źródeł o-3, a resztę z jednonienasyconych i nasyconych, czyli np tłustego mięsa(które z chowu przemysłowego niestety również będzie źródłem pewnej ilości omega-6, tak samo jak ryby).
Przemysław Kozak, dietetyk i trener personalny online od 2009 roku.
Indywidualna współpraca:https://healthandfitness.pl/