Witam, jestem tu nowy. Nie wiem czy wybrałem odpowiedni dział, albo nawet forum, z góry sorki ;)
Chodzi o to że mam uszkodzone więzadło łódeczkowato - księżycowate w nadgarstku. Czeka mnie operacja, ale dopiero w lutym. Boli zarówno przy ćwiczeniach z hantlami, jak i np. w graniu w ping-ponga. A że ja nie lubię siedzieć bezczynnie to do Was kieruję moje pytanko.
Czy Stabilizator na nadgarstek coś może w tym przypadku coś pomóc? Wydaje mi się, że może trochę zniwelować ból, ale nigdy nie miałem z nim styczności i nie wiem czy w ogóle warto go kupować. Czekam na pomoc osób które wiedzą co i jak w tym temacie. Pozdro ;)
Chodzi o to że mam uszkodzone więzadło łódeczkowato - księżycowate w nadgarstku. Czeka mnie operacja, ale dopiero w lutym. Boli zarówno przy ćwiczeniach z hantlami, jak i np. w graniu w ping-ponga. A że ja nie lubię siedzieć bezczynnie to do Was kieruję moje pytanko.
Czy Stabilizator na nadgarstek coś może w tym przypadku coś pomóc? Wydaje mi się, że może trochę zniwelować ból, ale nigdy nie miałem z nim styczności i nie wiem czy w ogóle warto go kupować. Czekam na pomoc osób które wiedzą co i jak w tym temacie. Pozdro ;)
Krzysztof Piekarz