Dieta niskobiałkowa przy jakimkolwiek wysiłku nie wydaje mi się być rozsądna. Nie bez przyczyny osobom aktywnym fizycznie zaleca się spożywanie więcej białka, ale wiedzy eksperckiej na ten temat nie mam.
Podobnie jak z taką formą biegania - zastosowanie treningu aerobowego czy cardio sprzyja ogólnemu spalaniu tłuszczu, nie uda Ci się żadnym wysiłkiem nakierować swojego spalania na konkretne miejsce. Przy czym oczywiście spalanie musi być podparte odpowiednią dietą.
Natomiast złym pomysłem jest nie jedzenie po jakimkolwiek treningu. Mięśnie po wysiłku potrzebują zastrzyku energii z jedzenia. Inaczej tylko się osłabisz, a pozytywnych efektów to nie będzie miało ;)
Możesz spróbować rozsądnie się zredukować, i zobaczyć, czy nogi jakkolwiek reagują, możesz też spróbować się rozciągać w tym celu - chociaż jak podały Dziewczyny wyżej, to niekoniecznie musi mieć jakiś skutek. Po prawdzie - przekonasz się, jak sprawdzisz ;). Ale musisz się liczyć z tym, że efektu może nie być.
Podobnie jak z taką formą biegania - zastosowanie treningu aerobowego czy cardio sprzyja ogólnemu spalaniu tłuszczu, nie uda Ci się żadnym wysiłkiem nakierować swojego spalania na konkretne miejsce. Przy czym oczywiście spalanie musi być podparte odpowiednią dietą.
Natomiast złym pomysłem jest nie jedzenie po jakimkolwiek treningu. Mięśnie po wysiłku potrzebują zastrzyku energii z jedzenia. Inaczej tylko się osłabisz, a pozytywnych efektów to nie będzie miało ;)
Możesz spróbować rozsądnie się zredukować, i zobaczyć, czy nogi jakkolwiek reagują, możesz też spróbować się rozciągać w tym celu - chociaż jak podały Dziewczyny wyżej, to niekoniecznie musi mieć jakiś skutek. Po prawdzie - przekonasz się, jak sprawdzisz ;). Ale musisz się liczyć z tym, że efektu może nie być.
Mój dziennik - http://www.sfd.pl/vacerrosa_DT-t1047448.html

) jak uda ci sie zyc na tej kaloryczności dośc długo to rzeczywiście pewnie spalisz mięśnie a przy okazji stracisz okres, bo w tym zawodzie amenorrhea jest najbardziej popularna i życzę zdrowia.