Witam.
Ćwiczyłem kiedyś na siłce ze 3 miesiące, potem pół roku przerwy i znowu od dwóch miesięcy ćwiczę. Za pierwszym razem nie zauważyłem nic niepokojącego w moim wzroku (może dlatego, że nic nie czytałem na ten temat). Miesiąc temu zauważyłem jednego wielkiego męta w lewym oku, prawe wydawało się czyste. Dziś widziałem w prawym pełno takich malutkich błyskających punkcików, może dlatego, że dziś był słoneczny dzień i pełno śniegu wokół. I zastanawiam się czy to pogorszenie czy wcześniej nie widziałem ich w prawym oku z powodu ponurej pogody.
Czasami mam jakieś błyski w oczach, szczególnie gdy spuszczę wzrok z jakiegoś jasnego punktu, np. żarówka lub przed snem gdy zamknę oczy. Pełno czerwonych żyłek na gałce, wrażenie suchych oczu i pieczenie - to od zawsze mi towarzyszyło.
Teraz jedno zaj**iście ważne pytanie: z jakim objawem koniecznie jechać na ostry dyżur, bo boję się odklejenia siatkówki? A może z tymi, które mam już nie powinienem zwlekać?
Ćwiczyłem kiedyś na siłce ze 3 miesiące, potem pół roku przerwy i znowu od dwóch miesięcy ćwiczę. Za pierwszym razem nie zauważyłem nic niepokojącego w moim wzroku (może dlatego, że nic nie czytałem na ten temat). Miesiąc temu zauważyłem jednego wielkiego męta w lewym oku, prawe wydawało się czyste. Dziś widziałem w prawym pełno takich malutkich błyskających punkcików, może dlatego, że dziś był słoneczny dzień i pełno śniegu wokół. I zastanawiam się czy to pogorszenie czy wcześniej nie widziałem ich w prawym oku z powodu ponurej pogody.
Czasami mam jakieś błyski w oczach, szczególnie gdy spuszczę wzrok z jakiegoś jasnego punktu, np. żarówka lub przed snem gdy zamknę oczy. Pełno czerwonych żyłek na gałce, wrażenie suchych oczu i pieczenie - to od zawsze mi towarzyszyło.
Teraz jedno zaj**iście ważne pytanie: z jakim objawem koniecznie jechać na ostry dyżur, bo boję się odklejenia siatkówki? A może z tymi, które mam już nie powinienem zwlekać?
Krzysztof Piekarz
