Wnerwia mnie strasznie ten podział na federacje, stowarzyszenia itd. Jest jakiś bokser, zostaje wypromowany, walczy z leszczami federacji DABLJU_****IN_DUBLJU coś tam i jest mistrzem nad mistrze. Po drugiej stronie kuli ziemskiej jest inny mistrz federacji FAJTER_****IN_FAJTER. Razem nie mogą walczyć. Dla mnie to jest parodia.
Jak myślicie czy jest jeszcze szansa na stworzenie skonsolidowanej organizacji bokserskiej, która będzie wyłaniała prawdziwych mistrzów, czy na to już nie ma szans?
P.S.
Jeżeli ten temat już jest, no to sorki, jestem nowy.
Jak myślicie czy jest jeszcze szansa na stworzenie skonsolidowanej organizacji bokserskiej, która będzie wyłaniała prawdziwych mistrzów, czy na to już nie ma szans?
P.S.
Jeżeli ten temat już jest, no to sorki, jestem nowy.
Remigius.pl - IT, e-commerce, e-marketing | Orbilyn.com - aplikacja do porządkowania danych i operacji e-commerce | Centrum-evolution.pl - centrum treningowo-dietetyczne we Wrocławiu
Krzysztof Piekarz