Witajcie
Zwracam się do Was z prośbą o opinię, ponieważ słyszałam, że nikt nie zna się lepiej na odżywianiu niż sportowcy, a ja jestem dietetycznym laikiem i nie chciałabym sobie zrobić krzywdy...
Moje pytanie brzmi, czy można całe życie ciągnąć na jedynie 40-50g węglowodanów dziennie? Ewentualnie czy 60-70g jest bezpieczne?
Jestem od dwóch miesięcy na takich niskich węglach (40-50g) i muszę przyznać, że czuję się na takiej diecie rewelacyjnie - wreszcie nie jestem wiecznie śpiąca i zmęczona.
Naczytałam się jednak troszkę o ciałach ketonowych i kwasicy i troszkę się wystraszyłam... Z drugiej strony można też w internecie znaleźć opinie, jakoby węglowodany w ogóle nie były nam ludziom potrzebne.
Problem mój polega na tym, że wszystkie te źródła nie są zbyt wiarygodne, a ja zbyt mało znam się na razie na odżywianiu, żebym mogła ocenić to sama.
Czy mogę pozostać przy tak restrykcyjnym low carb na całe życie?
Oczywiście spożywam do tego odpowiednio dużo białek i tłuszczów.
Będę nieopisanie wdzięczna za każdą odpowiedź i pomoc zbłąkanej dziewoi. :P
Z góry dziękuję. :)
Zwracam się do Was z prośbą o opinię, ponieważ słyszałam, że nikt nie zna się lepiej na odżywianiu niż sportowcy, a ja jestem dietetycznym laikiem i nie chciałabym sobie zrobić krzywdy...
Moje pytanie brzmi, czy można całe życie ciągnąć na jedynie 40-50g węglowodanów dziennie? Ewentualnie czy 60-70g jest bezpieczne?
Jestem od dwóch miesięcy na takich niskich węglach (40-50g) i muszę przyznać, że czuję się na takiej diecie rewelacyjnie - wreszcie nie jestem wiecznie śpiąca i zmęczona.
Naczytałam się jednak troszkę o ciałach ketonowych i kwasicy i troszkę się wystraszyłam... Z drugiej strony można też w internecie znaleźć opinie, jakoby węglowodany w ogóle nie były nam ludziom potrzebne.
Problem mój polega na tym, że wszystkie te źródła nie są zbyt wiarygodne, a ja zbyt mało znam się na razie na odżywianiu, żebym mogła ocenić to sama.
Czy mogę pozostać przy tak restrykcyjnym low carb na całe życie?
Oczywiście spożywam do tego odpowiednio dużo białek i tłuszczów.
Będę nieopisanie wdzięczna za każdą odpowiedź i pomoc zbłąkanej dziewoi. :P
Z góry dziękuję. :)
Krzysztof Piekarz
Polecam też zapytać w dziale "Ladies".
. Ino zrobić podstawowe badania czy wszystko jest OK. Badania naukowe opierają się na grupach ludzi