aha vol.2 - obecnie stosowane leczenie nie gwarantuje wyleczenia
jeśli stan jest względnie dobry, zaleca się czekanie "na postęp medycyny"
ja tak czekam od kilku lat i nie odczuwam tego że mam HCV
alkoholu nie potrzebuję do życia - czasami pozwalam sobie na lampkę, dwie wina - idzie przeżyć ;)
nie stosuję żadnej specjalnej diety - staram się ograniczać bardzo ciężkie i wzdymające potrawy
jak "czuję wątrobę" to sobie łykam na noc uderzeniowo dużo rapaholinu, sylimarolu i co tam jeszcze na wątrobę znajdę - i przechodzi
2 razy w roku badam alat, aspat i bilirubinę - podwyższone świadczą o aktywnym stanie zapalnym w wątrobie
uszy do góry, dbać o siebie, unikać zakażenia innymi chorobami /głównie HIV bo leczenie połączenia VIV i HCV jest bardzo trudne/ - i będzie dobrze
pozdr
jeśli stan jest względnie dobry, zaleca się czekanie "na postęp medycyny"
ja tak czekam od kilku lat i nie odczuwam tego że mam HCV
alkoholu nie potrzebuję do życia - czasami pozwalam sobie na lampkę, dwie wina - idzie przeżyć ;)
nie stosuję żadnej specjalnej diety - staram się ograniczać bardzo ciężkie i wzdymające potrawy
jak "czuję wątrobę" to sobie łykam na noc uderzeniowo dużo rapaholinu, sylimarolu i co tam jeszcze na wątrobę znajdę - i przechodzi
2 razy w roku badam alat, aspat i bilirubinę - podwyższone świadczą o aktywnym stanie zapalnym w wątrobie
uszy do góry, dbać o siebie, unikać zakażenia innymi chorobami /głównie HIV bo leczenie połączenia VIV i HCV jest bardzo trudne/ - i będzie dobrze
pozdr