Witam. 5 miesięcy temu zaczął boleć mnie lewy nadgarstek nie przypominam sobie zebym mial jakis uraz.Na początku to zignorowalem myslac ze samo przejdzie, po miesciącu wybrałem sie do lekarza stwierdzil mi podagre, stosowałem diete lecz nic nie przechodzilo, potem dał mi masc i jakies tabletki na nadciągniecia , bóle stawów itp. potem jakies plastry lecz nic to nie dawało, robiono mi dwa razy usg lecz nic nie wykazuje.Brałem również witamine b6 , na koniec zrobił mi blokade nadgarstka, ból ustąpił ale nie na długo, przez 2 tyg baardzo na niego uważałem lecz gdy na wf-ie wziolem do ręki hantel 7kg i spróbowałem go podniesc ból powrócił.Błagam pomóżcie już nie wiem co mam robic, dodam ze cwiczylem troche ale na nieduzych ciężarach.Pomóżcie!!


Krzysztof Piekarz