Czesc
Chce was prosic o rade abyscie mi doradzili jak powinno plywac sie poprawie kraulem. To znaczy jak powinno sie poprawnie wykonywac ten styl jak powinien wygladac oddech itp itd. Oraz mam takie drugie pytanie. Chcialbym przed wakacjami zrobic sobie kurs ratownika, ale obecnie jestem dosc slaby wytrzymalosciowo to znaczy przeplyne ze 200m i pluca mam juz na wierzchu - pewie to winna oddechu. Jak powinien wygladac moj trening abym mogl odpowiednio przygotowac sie do tego kursu ? Oraz czy na takim kursie obowiazkowa jest umiejetnosc plywania zabka ? (bo ja niestety tego stylu nie umie) Pozdrawiam
Chce was prosic o rade abyscie mi doradzili jak powinno plywac sie poprawie kraulem. To znaczy jak powinno sie poprawnie wykonywac ten styl jak powinien wygladac oddech itp itd. Oraz mam takie drugie pytanie. Chcialbym przed wakacjami zrobic sobie kurs ratownika, ale obecnie jestem dosc slaby wytrzymalosciowo to znaczy przeplyne ze 200m i pluca mam juz na wierzchu - pewie to winna oddechu. Jak powinien wygladac moj trening abym mogl odpowiednio przygotowac sie do tego kursu ? Oraz czy na takim kursie obowiazkowa jest umiejetnosc plywania zabka ? (bo ja niestety tego stylu nie umie) Pozdrawiam
Krzysztof Piekarz
) przy okazji nie umiejac plywac zabka po co chcesz robic ratownika??? przeciez cholujac topielca do brzegu nie poplyniesz kraulem!!! poza tym to najprostszy styl wiec nie rozumiem jak mozna nie umiec zabki a cos tak kraula potrafic??? sory ale ja bym przez ciebie ratowany nie chcial byc... co do plywania na pod woda, musisz jak najwiecej plywac to zwiekszy ci sie pojenosc pluc, rob wydechy do wody na siedzaco na przyklad, poza tym schodz pod wode i jak najdluzej staraj sie wytrzymac (jak sie nie morzesz na dnie utrzymac to stopniowo zacznij wypuszczac powietrze to zaczniesz opadac...) bedziesz duzo cwiczyl to da to efekty. reasumujac jesli chcesz ratownika miec tylko po to by lapac dupcie jakies (po to tez mozna ale nie tylko...) to lepiej sie do tego nie zabieraj, najpierw naucz sie plywac pozadnie, a pozniej mysl o ratowaniu innych