Szkoda, że nie weszłam na forum chwilę wcześniej, bo miałam kryzys nastrojowy i szlochałam mężowi w rękaw.
Nienawidzę tych cholernych luster na siłowni :/
Dzisiaj tradycyjnie 3 obwody
Rozpiętki: 22,5 kg
Wyciskanie 45st: 7,5 kg
Przyciąganie do kl.piers.: 2x25 kg 1x 30 kg
Wyciskanie siedząc: 7,5 kg
Prostow.tułowia: 10x
uginanie ramion ze sztang: 7,5 kg
Prostowanie ramion na wyciągu: 10kg
Prostowanie nóg siedząc: 2x6 poziom 1 x 7 poziom (zapominam ile to kg)
Uginanie nóg siedząc: 2x 7 poziom 1 x 8 poziom
Przywodziciele: 13 poziom
Odwodziciele: 12 poziom
22 cm to tylko tak fajnie brzmi... 1/4 to cycki- niedługo mój mąż będzie miał większe ode mnie.
Ogólnie mam mętlik w głowie. Zastanawiam się, czy na ten tłuszcz to jakieś konkretne kardio robić. Ostatnimi czasy mało biegam... Chciałabym zeby ten brzuch zniknął, a on uparty nawet nie myśli odejść :(
No i co za 2 tygodnie z treningiem. Ciągnąć dalej to samo?
Wynalazłam w którymś dzienniku taki jeszcze:
Trening cykliczny dla pań
Pomóżcie proszę!!!
Zmieniony przez - cherry blossom w dniu 2013-10-25 21:55:56