bo to jest tak,zadna z szefowych nie doradzila mi praktycznie nic,pogubilam sie w tym wszystkim,nie wiedzialam jak jesc,jak cwiczyc,jedynie hera21 zainteresowala sie moja osoba,uwiezyla we mnie?nie wiem,ja dzieki niej uwierzylam,pozdrawiam ja serdecznie.moj problem jest bardziej zlozony niz ktos muglby sobie myslec,nie jestem gruba bo sobie to sama zrobilam,choc poczesc napewno sie przyczynilam,moja otylosc to sa bardzo dlugie lata zlego odzywiania,spowodowane glownie brakiem funduszy moich rodzicow,przyzwyczailam sie do takiego jedzenia i ciezko jest sie mi odzwyczaic,na brak ruchu natomiast nigdy nie moglam nazekac.przez moje prolemy z wyproznianiem(raz na 3 tygodnie)trafilam do szpitala,wlewali mi jakis plyn do odbytu,po ktorym lekko sie mi poprawilo,ale nie na dlugo),ja naprawde mam juz dosc bycia tlustym wieprzem,chce zalozyc sukienke nie myslac ze wszedzie wystaja mi faldy tluszczu,prosze nie zrozumcie mnie zle.odlad przyjechalam do Francji wydalam mnustwo pieniedzy na roznego rodzaju medykamenty pomagajace schudnac,jakies
kremy ujedrniajace itd,uzbierala sie z tego spora sumka,jednak nic nie dziala na mnie,silownia pomogla pozbyc mi sie zaparc,ale te okropne wzdecia pozostaly,nie che juz wydawac kasy na kolejne nic nie dzialajace pigulki,chce zdrowo schudnac,wiec wykupilam diete i plan treningowy na 3 miesiace moze troche mi pomoga,choc mam watpliwosci,oczywiscie motywacje mam ogromna,ale jestem sceptycznie nastawiona do kolejnej diety,chce ja dokonczyc,wiem ze juz nic stracic nie moge i naprawde mam nadzieje ze wkoncu sie mi uda,chcialabym jednak dzielic sie tym wszystkim z wami bo naprawde wasze wsparcie jest mi ogromnie potrzebne,przegladam dzienniki i niedowierzam,wiem ze nie moge sie poddac,nie teraz,kiedy juz tak daleko zaszlam i mam cicha nadzieje ze pomozecie mi pokonac te wstretne nadprogramowe kilogramy,podziwiam was wszyskie i mam nadzieje ze bede taka jak wy