Od przeszło miesiąca zmagam się z dokuczliwym bólem w okolicy mostka. Ból nasila się, gdy kaszlę i kicham. Po raz pierwszy poczułem ten ból po sparingu w klubie bokserskim (trenuję już ponad 2 lata). Kolejnego dnia poszedłem do przychodni, a w efekcie wylądowałem w szpitalu na obserwacji na 2 dni. W przychodni jak i w szpitalu nie wiedzieli, co mi jest. Przez pierwszy tydzień ból sprawiało mi także podnoszenie się z łóżka lub wykonanie nawet 1 pompki. W Internecie wyczytałem, że prawdopodobnie mam zapalenie chrząstek żebrowych oraz wyczytałem, że leczy się to poprzez zażywanie leków przeciwbólowych i ograniczenie wysiłku fizycznego.
Co sądzicie o moim przypadku? Kiedy mogę zacząć trenować w klubie?
Co sądzicie o moim przypadku? Kiedy mogę zacząć trenować w klubie?
Krzysztof Piekarz