smaruje voltarenem i jest lepiej.
na razie ćwiczę trochę mniej intensywnie na ten obszar- brak mc, ławkę poziomą zmieniłem na ławkę skośną głową w dół, przysaidy z mniejszym ciężarem więcej powtórzeń.
jeszcze mnie zastanawia to "przeziębienie korzonków". rzeczywiście ostatnio dużo siedziałem tuż pod klimatyzatorem w pracy i spałem przy otwartym oknie bez koszulki.
jak można zdiagnozować takie "przeziębienie" i jak to leczyć?
na razie ćwiczę trochę mniej intensywnie na ten obszar- brak mc, ławkę poziomą zmieniłem na ławkę skośną głową w dół, przysaidy z mniejszym ciężarem więcej powtórzeń.
jeszcze mnie zastanawia to "przeziębienie korzonków". rzeczywiście ostatnio dużo siedziałem tuż pod klimatyzatorem w pracy i spałem przy otwartym oknie bez koszulki.
jak można zdiagnozować takie "przeziębienie" i jak to leczyć?