A może to Saleta wpadł sobie przypadkowo na sparing Gołoty, wyjechał mu liścia i tak sie sończyło.Gołota powiedział " NIe da rady , drugiego liścia nie zniese, nawet w kasku motorowym,odwołujemy" i koniec.
Albo Ziggy Rozalski sie pokłócił z Andrzejem
Ziggy- "Andrzej no wez mu wreszcie wyYeb!!!!Bo ja ci zaraz Yebne!"
Andrzej (zdenerwowany) "NO to chodź dziadku "
I tak sie skończyło!!!
Prawdy sie nie dowiemy :)
Albo Ziggy Rozalski sie pokłócił z Andrzejem
Ziggy- "Andrzej no wez mu wreszcie wyYeb!!!!Bo ja ci zaraz Yebne!"
Andrzej (zdenerwowany) "NO to chodź dziadku "
I tak sie skończyło!!!
Prawdy sie nie dowiemy :)
(Ban)