Czesc, dawno tu nie zagladalem, problem nie dotyczy mnie raczej mojej kolezanki, kurcze zabrzmi to podejrzewam jak problem z forum dla ciot ale jest faktycznie powazny, otoz, od jakiegos czasu spotykam sie z sliczna dziewczyna, jest przy kosci i to zdrowo, dba o siebie, prowadzi normalny tryb zycia. Jak wiadomo ludzie z czasem sie poznaja i tak tez jest z nami. Zaskoczyl mnie fakt, ze odmawia sobie wszystkiego, miesa, napojow gazowanych, czekolady, w sumie zjada tylko same owoce, jogurty, salatki, przy takiej diecie powinna wazyc jakies 40kg ale niestety tak nie jest. Problem w tym ze zaczalem naciskac ze cos mi nie gra, wiec w pewnym momencie sama powiedziala ze i tak w koncu sie dowiem. Kilka dni temu zabralem ja na wycieczke, zaczalem rozmawiac i nie wiem skad przyslo mi do glowy, powiedzialem..a raczej zapytalem ..bulimia? Odwrocila glowe i przytaknela. wiem ze jest to rodzaj bulimii nieprzeczyszczajacej..zaczelo sie od jej siostry tez to przechodzila a ona mloda zalapala tą zajawke i tak sie skonczylo..dziewczyna kocha sport, zrobi wszystko zeby sie tego pozbyc, ale watpie, ze sama sie z tym upora.. jesli sa tu ludzie, ktorzy maja jakies pomysly lub doswiadczenia prosilbym o rady. dziekuje i pozdrawiam.
"po prostu chcę być zdrowy":)
Krzysztof Piekarz