Szacuny
3
Napisanych postów
95
Wiek
37 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
1591
Ja tak kiedyś miałem na treningu MMA, ból utrzymywał się jakiś tydzień a potem słabnął (jednakże przy kichnięciu ból był okropny). Podejrzewałem że ból ten wynikał z tego że kilkakrotnie byłem duszony bezpośrednio na tchawicę z pozycji żółwia jak i od frontu z gardy. Ból przeszedł, też się martwiłem czy nie mam uszkodzonych jakiś chrząstek itp :P Może u Ciebie to było spowodowane tym (jak mówi kolega wyżej) że nawdychałeś się zimnego, suchego powietrza co spowodowało ból gardła lub po prostu zachorowałeś - zapalenie gardła itp. Pozdrawiam i życzę zdrowia
Nikt nigdy nie osiągnął nic wspanialszego, oprócz tych, którzy ośmielili się wierzyć, że jest w ich wnętrzu coś, co przewyższa okoliczności
Szacuny
0
Napisanych postów
41
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
219
A czy oddychacie tak
Cios = wydech (akcentuje ) przez USTA ?
Cios = wydech przez nos ?
oddychalem a moze nazwę to warczałem przez usta podczas uderzania , bolało przeokropnie nie moglem mowic przez 2 dni polykac sliny itp. bol przeszedl gdy zacząłem robic wydech podczas ciosu przez nos
Im trudniejszą drogę przejdziesz do bycia mistrzem, tym większym mistrzem będziesz..
Szacuny
2
Napisanych postów
346
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
4656
Powietrze przy uderzeniach wydycha się ustami. Masz pewnie po prostu gardło podrażnione i tyle. Nic wspólnego z treningiem, może zapalenie jakieś czy cuś. A bolało jak przez usta wydychałeś bo wtedy więcej powietrza przechodzi.
Szacuny
0
Napisanych postów
41
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
219
a jak cos, tak na marginesie ode mnie nauczyłem się ze szczęką (ochraniaczem) oddychac przez usta i mniej męcze sie niz przez nos, wiecej tlenu mam w plucach ( cos w tym stylu) mam nadzieje ze zrozumiecie i wgl lepiej się czuje .
Im trudniejszą drogę przejdziesz do bycia mistrzem, tym większym mistrzem będziesz..