Witam,
Dziś na siłowni robiłem wiosłowanie szatngą w opadzie podchwytem. Żeby urozmaicić ćwiczenie "wyjeżdżałem" sztangą troszkę do przodu. W ostatniej serii odnowił się ból z którym zmagałem się około rok temu. Wtedy pojawił się podczas martwego na prostych nogach. Jest to momentami wręcz paraliżujący ból, pojawia się tylko podczas określonych ruchów - schylanie, wstawanie np. z krzesła czy łóżka. Nie występuje cały czas. Na dodatek uniemożliwia mi wykonanie pełnego skłonu. Ktoś kiedyś mi sugerował, że może to być kontuzja prostowników. To tak jakby ktoś założył mi blokadę od pośladków do odcinka lędźwiowego kręgosłupa. Czy może ktoś z was spotkał się z podobnym urazem i mniej więcej w czym tkwi problem?
Pozdrawiam!
Dziś na siłowni robiłem wiosłowanie szatngą w opadzie podchwytem. Żeby urozmaicić ćwiczenie "wyjeżdżałem" sztangą troszkę do przodu. W ostatniej serii odnowił się ból z którym zmagałem się około rok temu. Wtedy pojawił się podczas martwego na prostych nogach. Jest to momentami wręcz paraliżujący ból, pojawia się tylko podczas określonych ruchów - schylanie, wstawanie np. z krzesła czy łóżka. Nie występuje cały czas. Na dodatek uniemożliwia mi wykonanie pełnego skłonu. Ktoś kiedyś mi sugerował, że może to być kontuzja prostowników. To tak jakby ktoś założył mi blokadę od pośladków do odcinka lędźwiowego kręgosłupa. Czy może ktoś z was spotkał się z podobnym urazem i mniej więcej w czym tkwi problem?
Pozdrawiam!
Krzysztof Piekarz