) i własciwie najwiecej to 2 dziennie, magnez biore (aspargin), a wieczorem na lepszy sen zaparzam sobie melise (taką zerwana przed zimą ze swojego ogródka i ususzoną, wiec wydaje mi się ze nawet lepiej moze działac niż jakies mieszanki śmieci z apteki
)
wiadomo ze nie powinno sie łączyć pobudzaczy z czymś co uspokaja, ale znowu kawa to nie efedryna a melisa to nie relanium..
pomijając że kręgoslup mnie tak napierd.. ale na to mi nic nie poradzicie, co nie Kradam?

"Ten tylko jest wolny,
kto na wysokość wstępuje bez uciech,
a schodzi z niej bez żalu..."
Krzysztof Piekarz
