Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
8
Napisanych postów
92
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1203
Czy ktoś może zetknął się z tą osobą i może podzielić się swoją opinią na jego temat, bo podobno jest dobry, ale nie moge niczego znaleźć o nim. Danke:)
Szacuny
6427
Napisanych postów
79127
Wiek
41 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
773763
Ludziom często przychodzą do głowy bardzo dziwne pomysły. Ciężko jest stwierdzić, z czego one wynikają, braku wiedzy, zaufaniu w opinii znajomych, czytaniu niezbyt wartościowych informacji na internecie, czy po prostu braku pomysłu na inne rozwiązania. Jednym z tego typu niezbyt rozsądnych rozwiązań są wizyty u kręgarza.
Kręgarz, czyli inaczej chiropraktyk jest pewnego rodzaju znachorem, który niestety z reguły bez odpowiedniej wiedzy ma za zadanie pomóc nam w uzyskaniu poprawy funkcjonalności układu kostno-mięśniowego. Niestety istnieje spore ryzyko, że wyniesiemy z tego typu zabiegów więcej problemów niż pożytku. Często praktykowane są niezrozumiałe zabiegi, które zdecydowanie bardziej mogą zaszkodzić nam niż pomóc.
W sytuacji, gdy potrzebujesz pomocy z funkcjonowaniem Twoich stawów, czy mięśni udać się powinieneś nie do kręgarza, a do wykwalifikowanego fizjoterapeuty. Tylko i wyłącznie osoba, która posiada sprawdzoną wiedzę naukową, jest w stanie nam pomóc. Zdecydowanie nie powinien być to znachor, bez odpowiednich kwalifikacji.
W przypadku problemów ze stawami można przemyśleć również zastosowanie odpowiedniej suplementacji. Podstawami będzie:
Szacuny
15
Napisanych postów
658
Wiek
53 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
3576
Raczej bym nie polecała wycieczek do takich ludzi, ale to Twoja decyzja. Wyznam, ze kiedyś też byłam u takiego kręgarza, był to niewykształcony człowiek, który z pomoca dwóch osiłków naciągał kregosłup. Byc może były to Brójce, nie wiem, bo obudziłam się ze sztywnym, bolącym karkiem i tam zawiózł mnie chłopak, nawet nie pamiętam miejscowości, ale to było kawałek za Łodzią, dowiem się dziś czy to były Brójce.
Jeden podnosił człowieka do góry, a drugi ciągnął siłą za nogi!!! Teraz mam większą wiedze w tym zakresie i za nic nie dałabym się na to namówić!
Skutki takich działan mogą być opłakane!
Trochę za późno..., dopiero teraz zwrócilam uwagę na datę... Powiedz jak poszło!
Szacuny
8
Napisanych postów
92
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1203
No szkoda:) że napisłaś po. Ale ja nie wiem czy byliśmy u tego samego. wchodziłaś do takiej drewnianej dobudówki po lewej stronie i czy mowili ci że zapłata to "co łaska"? Faktycznie było ich 3 jeden jeździł po kręgach jeden trzymał za nogi a trzeci nastawiał. Wiesz jestes pierwszą osoba od któryej słysze negatywną opinie na jego temat (spotkałem tam babke i gościa co mówili ze wyleczył ich z rwy kulszowej że sami lekarze do niego ich wysłali bo medycyna sie skonczyła a pozostał im tylko skalpel wiec nie wiem. u mnie nie wiem jak puki co jest tak samo (sztywna cała łopatka lewa i ból 2 kręgów piersiowych przy nacisku, chusteczka wie co to może ty wiesz;) Kazał przyjechać jeszcze raz w sobote 21. pojade i zobacze bo męcze sie z tym od roku i chce zeby sie to już skonczyło :) Pozdrawiam
Szacuny
15
Napisanych postów
658
Wiek
53 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
3576
Tak, ja tam byłam, ta sama wieś i opis miejsca - przybudówka przy domu, dwóch mięsniaków i jeden starszy gość i zapłata co łaska. Moja negatywna opinia pochodzi stąd, że tam nawet nie pytaja co i jak i od razu robią swoje. Mnie nie pomogło!
Z tego co czytałam o chiropraktyce to taki terapełta powinien spytac o objawy, zdjagnozować, poprosić o jakies badania, a w Brójce o nic nie pytają tylko szarpią człowieka, może komuś pomógł, ale racjonalnie to do mnie nie przemawia, a naczytałam się na ten temat przez ostatnie kilka miesięcy. Chodziłam kiedyś też do mgr terapii kregosłupa i robił to zupełnie inaczej, choć też dość drastycznie gdy wyznałam mu, że byłam u lekarza i skierował mnie na RTG to stwierdził, że szkoda kliszy. Straciłam tym samym do niego zaufanie, bo przecież powinien być zainteresowany wynikami.
Ostatecznie wyniki wykazały kifozę szyi (RTG) oraz przepuklinę (RMI)lekarz zalecił trakcje, pomogła lecz na krótko. Teraz trafiłam do mgr rehabilitacji po wielu różnych kursach dodatkowych. Na poczatek robił masaż pleców, bardzo mnie to bolało (łzy mi kapały na podłogę), bo podobno mięśnie miałam strasznie spięte, robił też ucisk w różnych punktach, dopiero na piaty dzień w lezeniu naciskał silniej (ale nie mocno) i wtedy czułam to charakterystyczne "chrum". Przepisał również ćwiczenia, robię je b. często i widzę, że to wszystko pomaga, choć miewam gorsze dni, ale da się żyć....
Masz jakąś diagnozę lekarską? Jeśli nie to idź do lekarza. Ja miałam bóle odkąd pamiętam, ale zaniedbałam sprawę!
Szacuny
8
Napisanych postów
92
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1203
Mnie też puki co nie pomogło czuje sie tak samo i tylko mam takie jaby zakwasy. i z tego co mowisz to zaczynam mieć wątpliwości czy znów jechac (150 km w jedną strone strata czasu i benzyny) koleżanka poleciła mi że niby jej pomogło
http://www.powrot-do-zdrowia.pl/oferta_i_ceny/dla_chorych/chroroby_kregoslupa_i_stawow/ U mnie nie ma diagnozy, na zdjęciach RTG jest wszytsko ok jakieś tam zmiany zwyrodnieniowe i mała skolioza ortopeda zlecił ćwiczenia i rehabilitacje - nie pomogły, byłem u masażysty - nie pomogło chodze na basen nie pomaga. Jak juz pisałem sztywna łopatka i cały mięsień (pomiędzy kręgosłupem i łopatką spięty ciągnie sie aż do szyi tak spięty) nie wiem już co to szukam dalej:) moze ktos znajdzie rade pozdrawiam
Szacuny
308
Napisanych postów
3172
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
21170
No niestety, nawet lekarze polecają czasem kręgarzy. O czym to świadczy - szkoda pisać. Pan mgr z linku powinien Ci pomóc. To też "kręgarz", ale taki bardziej nowoczesny. Prawdopodobieństwo powikłań powinno być teoretycznie mniejsze, a skuteczność większa.
Szacuny
15
Napisanych postów
658
Wiek
53 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
3576
Kradam, niestety lekarze bardzo często rozkładają ręce, a patrząc na opis mojego RMI cmokali, ew. kręcili głowami dręcząc mnie pytaniami na temat genezy moich zmian kregosłupowych.Jeden rozwinał temat ponad miarę więc mu powiedziałam, ze to bez znaczenia jak to powstało, wazne co z tym zrobić.
Jako ciekawostkę powiem, ze byłam u mgr rehabilitacji, ktory od wielu lat prowadzi zakład i po przeczytaniu wyników RMI stwierdził: "Pani się nie martwi, zaraz nastawię ten dysk i wyjdzie stąd pani jak nowa" . Na szczęście wziął dokumenty, gdzieś zadzwonił i szybko wycofał się ze swojego pomysłu!
Odtąd pytam co mi beda robić i jak, oczywiście nie zawsze uzyskuję jednoznaczną odpowiedź, ale chociaż można się zorientować czy to nie jakiś szarlatan!