Szacuny
0
Napisanych postów
2
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
8
Nie wiem jaki to jest widelec bo pisze na nim tylko RST gamma at - torno air system. Przesyłam zdjęcie.
Chodzi mi dokladnie o to czy moge zepsuc amortyzator przez pompowanie kompresorem, jeden facet mi powiedzial ze tak mala powierzchnie trzeba "bardzo precyzyjnie napompowac" a kompresor tego nie zrobi - moze po prostu paść... Tylko co to oznacza "precyzyjnie" - powietrze pod pewnym cisnieniem z pompki czy kompresora to chyba to samo ?
Pozdrawiam i czekam na porady :)
Szacuny
1
Napisanych postów
121
Wiek
37 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
7967
Pojedź rowerem do serwisu, zrobią ci to na miejscu za grosze, a jak jesteś stały klient to za darmo :P Jak amor jest niskocisnieniowy może uszczelki rozwalic.. Nie wiem jak jest w rst.
Szacuny
2
Napisanych postów
558
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
7479
Precyzyjnie: to znaczy, że zdejmując z wentyla końcówkę kompresora zawsze coś Ci ucieknie i możesz nie dać rady ustawić dokładnie takiego samego ciśnienie w obu komorach. W droższych amorach lepiej nie robić takich rzeczy(są one bardziej wrażliwe) a w RST to możesz spróbować lub pojechać do serwisu. Ja nie mając kiedyś przy sobie pompki skorzystałam z kompresora i napompowałam amorka(R7). Chodził idealnie powodzenia
Szacuny
0
Napisanych postów
102
Wiek
35 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
25161
Na twoim miejscu poszedłbym do serwisu z tym jeśli nie masz pompki bo na własną reke bez odpowiedniego sprzetu to tylko zniszczysz komore powietrzna... i Amorek bedzie do wyrzucenia..