witam mam pewien problem dotyczący pleców. Blisko z 2 lata temu będąc w niedysponowanym stanie poszedłem na siłkę i zabrałem się za trening barków.w pewnym momencie podczas wyciskania lewa ręka poszła mi troche do tyłu i poczułem silny ból w plecach bliżej kręgosłupa mniej wiecej w środku pleców.przez kilka tyg nie cwiczyłem wogóle.ból pojawiał się też jak przekrecałem głowę w lewo i prawo tak jakbym sie odwracał.po jakimś czasie ustapiły te bóle. co jakiś tam czas jak źle się wyspałem na poduszce ból wracał.
do niedawna było ok. ostatnio miałem testy sprawnościowe i podczas robienia brzuszków na czas,mociej pociągnałem się za kark podczas cwiczenia i znów ból powrócił ale tym razem nie do znieiesnia.boli mnie teraz nawet tak jakby jeden z kręgów szyjnych.proszę o jakaś poradę co robić????czy to ktoryś z mięsni został zerwany czy co??? czworoboczny?? podgrzebieniowy??jak sie pozbyć tego cholerstwa??? bo mam dość męczenia się z tym.pozdrawiam
do niedawna było ok. ostatnio miałem testy sprawnościowe i podczas robienia brzuszków na czas,mociej pociągnałem się za kark podczas cwiczenia i znów ból powrócił ale tym razem nie do znieiesnia.boli mnie teraz nawet tak jakby jeden z kręgów szyjnych.proszę o jakaś poradę co robić????czy to ktoryś z mięsni został zerwany czy co??? czworoboczny?? podgrzebieniowy??jak sie pozbyć tego cholerstwa??? bo mam dość męczenia się z tym.pozdrawiam
Krzysztof Piekarz