A więc od początku dokładnie 4 tygodnie temu grając w piłkę poślizgnąłem się na mokrej murawie. Efekt 2 dni spędzone w szpitalu a na wypisie wpisane uszkodzenie więzadła pobocznego i podejrzenie uszkodzenia więzadła krzyżowego tylnego - oczywiście gips od stopy do połowy uda. Dzisiaj miałem wizytę u lekarza spodziewałem się że dowiem się czegoś nowego niestety lekarz spojrzał na mnie zapytał ile czasu minęło i stwierdził że mam zdjąć gips i zgłosić się do kontroli za tydzień. Czy taki powinien przebiegać tok leczenia? Dziwny dla mnie jest fakt że tak naprawdę nie zostałem jeszcze do końca zdiagnozowany wiem tylko że uszkodzone więzadła poboczne (nikt nie jest w stanie powiedzieć mi czy naderwane czy całkiem zerwane) podejrzenie uszkodzenia krzyżowych. Po za tym nie do końca rozumiem czemu ma służyć zdjęcie gipsu w takim momencie (dodam że lekarz stwierdził ze żaden stabilizator nie jest mi potrzebny bo jestem młody - mam 18 lat) Duzo pewniej czułem się mając ten gips na nodze teraz mam wrażenie że kolano mi za chwile się rozpadnie na części to pewnie normalne po miesiącu w gipsie ale czy kolejny tydzień który spędzę bez gipsu bez żadnej diagnozy coś da? Moje kolano widziało już w sumie 4 lekarzy każdy twierdzi co innego jeden że niezbędna będzie operacja ale najpierw musze mieć rezonans drugi twierdzi że rezonans jest kompletnie nie potrzebny kolejny mówi że obędzie sie bez operacji sam już nie wiem co mam o tym wszystkim sądzić. Jeżeli ktoś jest mi w stanie odpowiedziec na któreś z nurtujących mnie pytań będe wdzięczny
A no i jeszcze jedno nie zapytałem lekarz czy nadal mam brać te zastrzyki przeciwzakrzepowe co prawa gipsu już nie mam ale zakres ruchu nogi nadal niewielki więc nie wiem czy są jeszcze potrzebne?
Zmieniony przez - maciej2310 w dniu 2010-06-21 20:42:30
A no i jeszcze jedno nie zapytałem lekarz czy nadal mam brać te zastrzyki przeciwzakrzepowe co prawa gipsu już nie mam ale zakres ruchu nogi nadal niewielki więc nie wiem czy są jeszcze potrzebne?
Zmieniony przez - maciej2310 w dniu 2010-06-21 20:42:30
Krzysztof Piekarz