Witam>
Pisze w takiej sprawie.
Jakies 7-8 miesiecy temu zaczlo mi sie cos dziac z oczami.
Otoz zaczlem tak jakby podwojnie widziec. Poszlem na klinike okulistyczna na badanie. Skierowali mnie do neurologa. Zrobili dokładne badanie dna oka ktore wyszło dobrze. Neurolog skierował mnie na eeg głowy. Wyszło dobrze. Neurolg stwierdzil brak procesu rozrostowego i objawu demielizacyjnego(czy jakos tak nie umie dokladnie rozczytac) Wrocilem z tym badaniem na okulistyke stwierdzili ze nie mam kontergencji w oczach i mam lekkiego zeza rozbierznego wiec bede widzial podwojnie i nie da sie nic z tym zrobic. Lecz niestety te podwojne widzenie strasznie mi rpzeszkadza w zyciu. Czy ktos z was mmoze wie czy dalo by sie cos z tym zrobic? W dziecinstwie mialem 2 operacje na zeza. Naprawde nie umie sie z tym pogodzic nie umie z tym normalnie zyc, czekam na jakakolwiek pomoc ktora by mi pomogla. Jak tylko ktos y mi mogl pomoc to prosze o pomoc
Pozdrawiam
Zmieniony przez - NGE w dniu 2009-12-10 19:45:25
Pisze w takiej sprawie.
Jakies 7-8 miesiecy temu zaczlo mi sie cos dziac z oczami.
Otoz zaczlem tak jakby podwojnie widziec. Poszlem na klinike okulistyczna na badanie. Skierowali mnie do neurologa. Zrobili dokładne badanie dna oka ktore wyszło dobrze. Neurolog skierował mnie na eeg głowy. Wyszło dobrze. Neurolg stwierdzil brak procesu rozrostowego i objawu demielizacyjnego(czy jakos tak nie umie dokladnie rozczytac) Wrocilem z tym badaniem na okulistyke stwierdzili ze nie mam kontergencji w oczach i mam lekkiego zeza rozbierznego wiec bede widzial podwojnie i nie da sie nic z tym zrobic. Lecz niestety te podwojne widzenie strasznie mi rpzeszkadza w zyciu. Czy ktos z was mmoze wie czy dalo by sie cos z tym zrobic? W dziecinstwie mialem 2 operacje na zeza. Naprawde nie umie sie z tym pogodzic nie umie z tym normalnie zyc, czekam na jakakolwiek pomoc ktora by mi pomogla. Jak tylko ktos y mi mogl pomoc to prosze o pomoc
Pozdrawiam
Zmieniony przez - NGE w dniu 2009-12-10 19:45:25
Krzysztof Piekarz