Przecież kluby to dla nich rodzaj hobby, robią to najczęściej dla przyjemności. A dla miliarderów utrzymanie klubu, który NIE SZALEJE na rynku transferowym i ma dość dobre wyniki w Bundeslidze (ogromne wpływy z praw telewizyjnych) nie jest dużym problemem

"Ze wszystkich nieważnych rzeczy na świecie PIŁKA NOŻNA jest najważniejsza!!!"
