Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
1
Napisanych postów
11
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
90
wtam j/w mój brat cierpi na to paskustwo już od paru lat w o kresie jesiennym ma bardzo osłabioną odporność wystarczy że sie lekko spoci i ma gwarantowane przeziębienie, często ma trudności z układem oddechowym często go gardło boli itp. a najgorsze to ze raz na pól roku ma bardzo mocne krwotoki z nosa raz wylądował na pogotowiu i musiał mu tam ktoś to tamować.. Brat miał róznego rodzaju lampy i punkcje takie czyszczenie zatok ale to nic nie dało
MOŻE ktoś zna dobre sposoby na tą chorobe , może ktoś wie jak ją wyleczyć całkowicie podobno jakimś grzybem sie da ale nic wiecej nie wiem
Szacuny
1
Napisanych postów
34
Wiek
40 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
311
Ja się u laryngologów bujam od 4 roku życia...
Nie mówie, że to pewnik, tylko jest to w większości przypadków przyczyna stąd podpowiedź, aby to sprawdzić.
Szacuny
1
Napisanych postów
11
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
90
przegroda nie ma nic tu do gadania brat leczył sie u najlepszego laryngologa i nic nie wspominał o przegrodzie robił mu punkcje a potem chodził na lampy i to miało pomóc a **ja co pomogło
Szacuny
12
Napisanych postów
526
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
6494
no to ja CI powiem na włąsnm przykłądzie jak to z zatokami jest :P
w wieku około 10 lat złapałem na raz dwie bakretię, gronkowca i paciorkowca i zaczeły sie jazdy z dusznosciami, utrudnionym oddychaniem, flegmą zalegajacą gardło ...
dostałem jakies antybiotyki i mi siętroche poprawiło poza tym organizm nauczył m isiędość dobrze zwalczać patogeny ... lekarz co prawdą mówił matce, żę te antybiotyki tylko zmniejszą problemy a mnie nie wyleczą, zaproponował jednak inne leczenie, niefinansowane z wtedy jeszcze - budzetu panstwa ...
stara stwierdziła, że skoro mi lepiej i juz lepiej oddycham i sięnie duszęto nie potrzeba bo szkoda pieniedzy a jąnie stac na niepotrzebne wydatki (jakiś czas później kupiłą se meble)...
przez jakiś czas bylo spokojnie, dokad organizm byłmłody i doskonale sieregenerował radziłęm sobie z tym całkiem dobrze, problemy zaczeły się mniej wiece jw 23-24 roku zycia gdy sie kończy u mezczyzn burza hormonalna i po prostu mamy pierwszy hormonalny zjazd i organizm słąbnie ...
bóle głowy zaczynajace siemniej wiecej między oczami i promieniujące do czołą i skroni, nudności, czasem wymioty, ogólnie niewy***ka ..
posiedziec przed kompem nie mozna za długo, w saunie w zyciu, na słonce wyjsc tez nie, wdychac zimnego czy goracego powiertza wcale, najgorzej jest jak sie spoce, np. wlasnie teraz gdy zaczyna sie nosic grubsze ubrania a jeszcze nie potrzeba czapki .. wysrac sie idzie z bólu, przecisnac powierze przez jamę nosowa trudno ...
spoce sie na sali gimnastycznej to jeszcze jakos jest, spoce sie na dworzei owieje moja glowe zimniejsze powietrze to zaliczam zgon ... bez 2-3 tabsó dziennie nurofenu forte nie przzyje dnia ...
antybiotyki niestety z tych któe brałem juz prawie na to swinstwo nie działąją bo bakterie zdazyly sie uodpornić ... nic nie pomaga
niektózy lekarze twierdzą, ze ta kdlugie bytowanie patogenów w zatokach po prostu wylaczylo mi ta mreakcje ukladu odpornosciowego albo byc moze przewlekly stan zapalny uszkodzij jakos blony sluzowe zatok i dlatego mam problemy i ze leczyc mnie trzeba bylo zaraz jak odkryto gronkowca i paciorkowca a nie teraz bo teraz t osobie leczenie mozna wsadzic w buty !!!!
mozna tylko staraćsie zmniejszacstan zapalny zatok
jak znajdziesz jakas rade na swoje problemy t oda jznać !!!!