Blastboy, takie słuchy, że Datsik nie żyje (miał zginąć w katastrofie kolejowej) chodziły aż do momentu, kiedy gdzieś w Rosji złapano go na kradzieży telefonów komórkowych ze sklepu.
Chyba nie poradził sobie w życiu :/ Niestety nie miał po kolei w głowie, co nie raz pokazał na ringu ale szacunek za znokautowanie Arlovskiego mu się należy.
Dla nieznających tematu highlight Wiaczesława:
http://
Sorka za drobny offtopic :)
Chyba nie poradził sobie w życiu :/ Niestety nie miał po kolei w głowie, co nie raz pokazał na ringu ale szacunek za znokautowanie Arlovskiego mu się należy.
Dla nieznających tematu highlight Wiaczesława:
http://
Sorka za drobny offtopic :)
-----------------------
BÓL CZYNI SILNYM
-----------------------




