witam wszystkich którzy mogą mi pomóc ,od ok. roku staram się systematycznie chodzić na siłownie jestem zadowolony z dotychczasowych efektów ale od ok. dwóch miesięcy zaczął mnie boleć dość dotkliwie kręgosłup na odcinku 10 cm od szyi w dół ,ból jest najgorszy gdy się budzę rano i gdy siedzę , używałem już wielu specyfików typu maści ,plastry ,gorące kąpiele ,próbowałem także spać na czymś twardym i nic ból towarzyszy mi cały czas raz mniej raz więcej ale cały czas jest .Jedyną ucieczką od niego jest czas kiedy chodzę albo co może jest dziwne gdy wyjdę z siłowni ból także znika ,rady jakie dotychczas uzyskałem były zgodne że pewnie przesadzam z ćwiczeniami i żebym sobie troszkę od nich odpoczął ale fakt że siłownia daje mi ulgę w bólu nie bardzo mnie do tego motywuje ,poradżcie co mam zrobić
:)
Krzysztof Piekarz
,spróbuje jeszcze ostatniej jak sadze deski ratunku a mianowicie profesjonalnego masarzu jesli to nic nie da to będę musiał niestety poszwędać się troszke po lekarzach