hehe spoko chlopaki,doceniam,ze sie martwicie o mnie,ale nie planuje suplementacji takim hardcorem
obawiam sie,ze efekty mogly by byc lepsze niz na ssa , a nie chcial bym przesadzac tak od razu
zmiana calej garderoby...wyprowadzka do garazu,bo pewnie w drzwi bym sie nie miescil,lozko na tytanowych sprezynach...nieee to nie dla mnie...
Ale jak ktos jest chetny do przeprowadzenia testu na
sfd,to ma moje wsparcie
w koncu trzego nie robi sie dla nauki,potomnych i przede wszystki slawy
pozdr