witam! ten post znam juz od dawna

stosuje sie do tego...jem bardzo czesto...bo inaczej moja dieta by legla w gruzach...
generalnie caly czas trzymam jakas dietke...na sniadanko jem z reguly plaki owsiane zwykle...teraz bede je ograniczac
postanowilam przez ten czas zrezygnowac ze slodzika ( bo mam zwyczaj dodawac go do naturalnych serkow i twarozkow) i z coli light...
no nic...zmobilizowaliscie mnie do tego sportu...dobrze ze juz tak goraco nie jest

martwie sie jedynie troszke o to ze do slubu 45 dni, ale do mierzenia sukienki jakies 2 - 3 tyg...u pozniej nie bede mogla szalec...bo jak kiecka bedzie wisiec to bedzie jeszcze gorzej
obiecuje ze przesle zdjecia!!!
aha, u mnie to troszke smiesznie, bo z kolei moj partner wazy teraz rekrodowo czyli 60 kg...jest chory i bywalo u niego ok 47...a jego poziom tluszczu to ok 9 % - tak wiec ja sie odchudzam i jego tlucze...moze jakies rady??
jeszcze raz dziekuje za odzew...