"Po co Ci to? Na ulicy nie spotkasz wyszkolonego zawodnika boksu, kickboxingu czy muay thai."
Na jakiej podstawie twierdzisz, ze na ulicy nie spotkasz nikogo kto trenuje SW. Myslisz, ze oni chodza kanalami ?
... to czego sie naucze na treningach przydawalo mi sie w zyciu codziennym, czyli prosciej mowiac nie dostac w baniak od jakiegos frajera...
Przepraszam, źle się wyraziłem. Chciałem napisać – jeżeli zaczepi Cię na ulicy jakiś frajer, to na pewno nie będzie to wyszkolony zawodnik boksu, kickboxingu czy muay thai.
”Nogi są sprawą najważniejszą. Zarówno na ulicy, w boksie jak i w taju. Najlepszą techniką na ulicę są tzw. szybkie nogi."
Szybkie nogi to chodzi ci o to zeby uciekac czy kopac.
Jasne że o ucieczkę. Sam nigdy nie kopię powyżej pasa – słabe rozciągnięcie i za krótkie nogi
. Oprócz treningów na sali raz na tydzień trenuję bieganie – na wszelki wypadek.
Szczerze mowiac kopie dosc dobrze ale nie zdecydowalbym sie walczyc samymi nogami na ulicy.
Bardzo słusznie podchodzisz do tematu.
Na jakiej podstawie twierdzisz, ze na ulicy nie spotkasz nikogo kto trenuje SW. Myslisz, ze oni chodza kanalami ?
... to czego sie naucze na treningach przydawalo mi sie w zyciu codziennym, czyli prosciej mowiac nie dostac w baniak od jakiegos frajera...
Przepraszam, źle się wyraziłem. Chciałem napisać – jeżeli zaczepi Cię na ulicy jakiś frajer, to na pewno nie będzie to wyszkolony zawodnik boksu, kickboxingu czy muay thai.
”Nogi są sprawą najważniejszą. Zarówno na ulicy, w boksie jak i w taju. Najlepszą techniką na ulicę są tzw. szybkie nogi."
Szybkie nogi to chodzi ci o to zeby uciekac czy kopac.
Jasne że o ucieczkę. Sam nigdy nie kopię powyżej pasa – słabe rozciągnięcie i za krótkie nogi
. Oprócz treningów na sali raz na tydzień trenuję bieganie – na wszelki wypadek.
Szczerze mowiac kopie dosc dobrze ale nie zdecydowalbym sie walczyc samymi nogami na ulicy.
Bardzo słusznie podchodzisz do tematu.

Wiadomo, ze nie byli jakimis bossami tylko żolnierzykami. Ja znam goscia co jest w bojowce ŁKS-u i normalnie jezdzi na ustawki i tak dalej. Nie kazdy kto sie jest dobry wie, ze moze komus zrobic krzywde. Jedni sobie zdaja z tego sprawe i sa spokojni, a inni szumia.