No i po wizycie. Lekarz okazało się w porządku. Zapytał o objawy a potem sam je wymieniał i faktycznie wszystko pasowało, zapytał nawet jak z laskami, czy dryga itp ;). Niby mnie riozumie, ale mówi, że z hormonami trzeba ostrożnie bez pośpiechu, tzn mam zrobić dodatkowe badania DHEA-s Prolaktyna i coś tam jeszcze, a po paru miesiącach powtórzyć teścia i lh. Chcociaż szans na leczenie wielkich nie widzę bo powiedział że testosteron podaje się jeżeli jego stęzenie spada poniżej 7 nmol/l a ja mam 9.9.
Ponieważ na wakacje wyjeżdzam do roboty w US , a tam łatwo nie będzie :/, to zastanawiam sie nad zrobieniem czegoś na własną rękę. Z tego co wyczytałem i udało mi się dowiedzieć najodpowiedniejszy dla mnie byłby
Undestor (
http://www.organon.pl/products/hcp/hcp_section/hrt/undestor.asp )
Nie zależy mi w ogóle na masie, ale głownie właśnie na tych cechach męskich. A może jest coś jeszcze innego pomocnego w tej kwestii, może proviron?
Wersja light bez ryzyka to Xtreme Pro ZMA, bo ponoć najlepszy zestaw do naturalnego podniesienia teścia. I tu ma pytanie. Tu na forum ktoś pisał, że organizm po dłuższym stosowaniu przyzwyczaja się do tribulusa i przestaje na niego reagować. Jak z tym jest? Czy możliwa jest stała suplementacja nim powiedzmy z jakimiś odstępami?
Co o tym myślicie? co zrobić w takiej sytuacji. Ryzykować?
Pzdr
Zmieniony przez - matekruben w dniu 2006-05-26 14:20:04