Hormon wzrostu należy do grupy hormonów, które wytwarzane są przez przysadkę mózgową. W okresie rozwoju człowieka odpowiada on m.in. za wzrost i rozwój szeregu tkanek. Jego największa sekrecja następuje w okresie dzieciństwa, a wraz z wiekiem zmniejsza się jego ilość, co jest zjawiskiem naturalnym.

Gdy małe dzieci nie mogą osiągnąć wysokiego poziomu GH, który ograniczony jest genetycznie, otrzymują go w formie iniekcyjnej, aby przeciwdziałać występowaniu jego niedoboru i karłowatości. Z kolei niski poziom GH u osoby dorosłej został powiązany z efektem starzenia się ludzkiego ciała. To właśnie w działaniach podtrzymujących jego wysokie stężenie upatruje się skutków, które wpływają na podtrzymanie dobrej kondycji psychofizycznej.

HGH jest wydzielany w płacie przednim przysadki i bierze udział w szeregu reakcji biochemicznych zachodzących w organizmie człowieka. To sprawia, że jest hormonem niezbędnym dla zachowania zdrowia metabolicznego. Hormon wzrostu dyktuje warunki naszym mięśniom i szkieletowi - chodzi głównie o wzrost ich masy. Co więcej, zarządza gospodarka energetyczną, dbając o poziom otłuszczenia. Dzięki zastosowaniu HGH, organizm człowieka robi się mniej zasobny w poziom tłuszczu, zwiększa masę szkieletu i tkanki mięśniowej, dodatkowo podnosząc poziom energii oraz sił witalnych.

Oprócz działania zewnętrznego, które wiąże się z dostarczaniem HGH w formie iniekcyjnej, istnieją naturalne sposoby, aby stymulować podtrzymanie hormonu wzrostu na wysokim poziomie. Tego typu działania sprowadzają się do czterech głównych punktów.

Odpowiednia ilość snu i odpoczynku

Większość artykułów i publikacji naukowych jednoznacznie wskazuje, że największa sekrecja hormonu wzrostu następuje podczas głębokiego snu. Jak wskazują badacze, odpowiednio długi sen, jak i jego jakość przekłada się na ilość wyprodukowanego HGH. Ilość potrzebnych przespanych godzin waha się w granicach od 7 do 9, ale głównie zależy to od indywidualnego zapotrzebowania. Ta ilość snu okazała się odpowiednia, aby utrzymać poziom hormonu wzrostu w górnej granicy referencyjnej. Ważne jest więc, aby stosować się do zaleceń - to powinno przełożyć się na poprawę samopoczucia, jak i kompozycję sylwetki.

Optymalny poziom tłuszczu w ciele

Co ciekawe, mniejszy poziom otłuszczenia sylwetki, nie tylko wpływać będzie korzystnie na gospodarkę insulinową w naszym ciele, ale również na poziom hormonu wzrostu. Jak się okazuje, poziom tłuszczu wisceralnego wpływa na obniżenie poziomu hormonu wzrostu w organizmie. W jednym z badań, osoby, które posiadały 3 razy więcej tłuszczu na narządach wewnętrznych w porównaniu z grupą osób szczupłych, dodatkowo posiadały 2 razy mniej hormonu wzrostu niż grupa porównawcza. Poziom otłuszczenia w okolicach pasa, wpływał również na mniejszy poziom IGF-1. Co więcej, tego typu zależność występowała częściej u mężczyzn niż u kobiet.  

Nie spożywaj przed snem posiłków bogatych w węglowodany

Obecna moda sugeruje, aby wykorzystywać węglowodany przed snem. Argumenty przemawiające za tym poglądem to: większa dostępność tryptofanu, efekt relaksu przed snem i brak problemów z zasypianiem. Jednak węglowodany z kolei stymulują wydzielanie insuliny, która ogranicza wydzielanie hormonu wzrostu. Dobierając więc posiłek przed snem, nie możemy przesadzić z ilością węglowodanów. Najlepiej gdyby posiłek był zbilansowany i zjedzony na 2 godziny przed pójściem do łóżka.

Wykorzystuj strategię przerywanego postu

Wykorzystanie żywienia, które bazuje na strategii przerywanego postu, czyli popularnego intermittent fasting, zyskuje na popularności nie tylko ze względu na to, że skutecznie wspomaga walkę z tłuszczem. Dodatkowo znacznie poprawia parametry zdrowotne, jak poziom lipidów i cukru we krwi. Jak się okazuje, tego typu strategia żywieniowa wspomaga również wydzielanie hormonu wzrostu. Ważne jest, aby post trwał od 10 do około 18 godzin, minimum 3 dni w ciągu tygodnia.  Takie działania wspierają układ pokarmowy, dając mu czas na regenerację.