Szacuny
0
Napisanych postów
259
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
3757
z ta kosa X-ray troche hazardzista bylo bo tak 50 5 ze sie uda, co do reszty to faktycznie, psycha! nawet jak sie boisz w srodku, zostaw to dla siebie. A takie typy to czesto padlinozercy atakujacy tylko tych po ktorych widac (nie mowie teraz o fiz atrybutach) ze przegraja
Szacuny
51
Napisanych postów
7467
Wiek
54 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
32016
Co za roznica gdybys dostal kosa blefujac lub nie. A blefujac zawsze zwiekszasz swoje szanse, ze przeciwnik zacznie myslec mniej bojowo. Ponadto wiedzialem, ze nosi kose przy sobie bo kumple mi mowili, ze szukal mnie pokazujac kose. Nie przecze, ze balem sie ale gotowy bylem na wszystko.
Zmieniony przez - x-ray w dniu 2005-06-01 23:05:41
Szacuny
0
Napisanych postów
259
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
3757
heh
ogolnie zgadzam sie z Toba, fajnie wyszlo i dzieki temu mozemy sobie teraz popisac
nie zgadzam sie tylko z tym:Co za roznica gdybys dostal kosa blefujac lub nie.- wedlug mnie duza- nie spodziewajac sie kosy moglby Cie troche pociac- szansa duza jednak, ze przezyjesz. Jak sie spodziewa to albo kapitulacja (tak bylo!) albo uzna ze Ci ten noz w***ie tak zebys po ciosie nie wstal bo uzbrojony stanowisz zagrozenie!
pozdr
Szacuny
4
Napisanych postów
184
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
12140
Po pierwsze nie daj po sobie poznać że sie boisz.
Ludzie uprzykszają życie tym którzy sie boją, raz Ci
wejdą na głowe to potem będą cały czas próbować.
Typami którzy sie odgrażają głośno sie nie przejmuj.
Niedoczytałem kompletnie wszystkiego, ale najlepiej będzie
jak zrobisz wg. własnego uznania, czy pakować się w kolejną
konfrontacje czy ich unikać. A groźbami sie nie przejmuj,
przynajmniej narazie.
Szacuny
56
Napisanych postów
10091
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
53086
Kiedys ktos z Tsunami pisal, ze grandmastera megasoke Ryszarda M. zaczepilo gtrezch kolesi na moście, i pozniej on im powybijal zeby czy jakos tak....ale to luzne skojarzenie
a poza tym-o co chodzi? Bronisz sie, udaje ci sie, ok.
Gory upajaja.Czlowiek uzalezniony od nich jest nie do wyleczenia.Mozna pokonac alkoholizm,narkomanie,slabosc do lekow.
Fascynacji gorami nie można.