Szacuny
0
Napisanych postów
18
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
986
Nie wiem juz o co chodzi, od jakis 2 tygodni regularnie codziennie biegam. Ostatnio jakwybieram sie na trening biegowy i zaczynam marsz nagle lapie mnie kolka:( przy marszu!!! Kiedy juz zaczne biec to tak po 5-10 min przestaje bolec... Powiedzcie mi o co chodzi, myslalam ze im wiekszy wysilek fizyczny tym wieksze "szanse" na kolke a tu prosze...:/
Be happy for this moment, this moment is your life:D
Szacuny
0
Napisanych postów
69
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
698
Ja mam tak samo podczas ostrej jazdy na rowerze. Lubię jeździć siłowo tzn na najcieższym przełożeniu, możliwie długo, możliwie szybko. Kolka łapie mnie po ok. 15 minutach takiej jazdy. Potem zwalniam i kiedy znowu dostają energetycznego kopa to już się nie powtarza tylko słabnę. Jak się poprawi wytrzymałość to to musi minąć.