Cześć. Dyscyplina kolarstwo. Od dłuższego czasu podczas jazdy "czuję" zewnętrzną część dwójki w prawym udzie, mniej więcej w połowie mięśnia. Jest to ból punktowy. Jest to o tyle dziwne, że mogę normalnie z tym jeździć (lekko odciążając prawą nogę), odczuwam ból na początku jazdy i z każdym kolejnym kilometrem jakby wyrabia mi się tolerancja i czucie tego miejsca jest coraz mniejsze.
Próbowałem przed jazdą mobilizować te mięśnie, jakoś bardziej dokładnie się rozgrzewać, ale to nigdy nic nie dawało, zawsze ten ból pojawiał się na początku i stopniowo zanikał. Przerwy w treningu nic nie dawały, ból wracał.
Czy to może być naciągnięcie/przeciążenie? Może usg wykonać? Co polecacie?
Próbowałem przed jazdą mobilizować te mięśnie, jakoś bardziej dokładnie się rozgrzewać, ale to nigdy nic nie dawało, zawsze ten ból pojawiał się na początku i stopniowo zanikał. Przerwy w treningu nic nie dawały, ból wracał.
Czy to może być naciągnięcie/przeciążenie? Może usg wykonać? Co polecacie?
Krzysztof Piekarz
