Na treningu prawdopodobnie przez złą postawę przy wykonywaniu ćwiczenia uszkodziłem sobie coś w części lędzwiowej kręgosłupa. Ból nie pozwalał mi się schhylać. Dwa dni temu byłem u masażystki, która powiedziała mi, że przemieściłem sobie jakąś kosteczkę w tym odcinku, wykonała zabieg masujący. Po tym zrobiło się mi jeszcze gorzej, nie mogę normalnie funkcjonować, mam tułów, patrząc od frontu, wygięty w skos, jakby mnie ktoś siekierką przetrącił, na jedną stronę. Dodatkowo ból jest jeszcze większy , przeraża mnie nieodwracalność tego uszkodzenia a ponadto są cholerne święta i znikąd nie mogę liczyć na doraźną pomoc fizjoterapetuy! (woj. łódzkie) Pytanie. Czy miał ktoś tak samo/podobnie? Co mogę zrobić dla siebie w tej sytuacji obecnie, gdy wszyscy lekarze swietuja?
PRZYSPIESZ SPALANIE TŁUSZCZU!
Nowa ulepszona formuła, zawierająca szereg specjalnie dobranych ekstraktów roślinnych, magnez oraz chrom oraz opatentowany związek CAPSIMAX®.
Sprawdź
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Krzysztof Piekarz