To tak, jakieś 2 dni temu, siedziałem już było deko ciemno i patrzę na ramieniu wydaję mi się, że mam strupa. To zaczynam go podważać jak każdego innego strupa kiedy chce go zdrapać, to z jednej strony to z drugiej, ale nie schodzi. Włączam światło a tu, pieprzyk, nie zdrapałem go ale jakby podważyłem z obu stron. Teraz po dwóch dniach ma on taką czerwoną, lekko czasem krwawiącą (akurat po kąpieli trochę) otoczkę.
Tutaj mam pytanie, co mi się konkretnie może stać, a jeżeli może się zmienić w komórkę rakową to po jakim czasie będzie tragicznie? A nawet jeżeli zamieni się w komórkę rakową, to czy nie stracę ręki, bo jedynie tego się boję i nie mogę już spać po nocach.
Tutaj mam pytanie, co mi się konkretnie może stać, a jeżeli może się zmienić w komórkę rakową to po jakim czasie będzie tragicznie? A nawet jeżeli zamieni się w komórkę rakową, to czy nie stracę ręki, bo jedynie tego się boję i nie mogę już spać po nocach.
1
Krzysztof Piekarz