Witam.
Mój problem zaczął się po rocznym ćwiczeniu na siłowni, otóż...
Strasznie bolał mnie prawy bark, sam nie wiedziałem konkretnie czy to przód bok tył. Nasilał się i nasila podczas np. opuszczania sztangi wyciskając na płaskiej lub gdy robię bok barków hantlami. Udałem się do prywatnego lekarza. Chodzę do niego już ok. miesiąc. Poinformował mnie, że to "przesilenie mięśnia". Już ok 5 razy miałem wbijana igłę w ów mięsień jednak ból nie minął i boje się, że nie minie a lekarz mówi mi, że to się tak długo ciągnie dlatego, że zbyt długo ćwiczyłem z bolącym barkiem...
Czy miał ktoś z Was kiedyś podobny problem ?
Może udać się do innego lekarza ?
Powoli już tracę nadzieję, że będę mógł nadal ćwiczyć.
Mój problem zaczął się po rocznym ćwiczeniu na siłowni, otóż...
Strasznie bolał mnie prawy bark, sam nie wiedziałem konkretnie czy to przód bok tył. Nasilał się i nasila podczas np. opuszczania sztangi wyciskając na płaskiej lub gdy robię bok barków hantlami. Udałem się do prywatnego lekarza. Chodzę do niego już ok. miesiąc. Poinformował mnie, że to "przesilenie mięśnia". Już ok 5 razy miałem wbijana igłę w ów mięsień jednak ból nie minął i boje się, że nie minie a lekarz mówi mi, że to się tak długo ciągnie dlatego, że zbyt długo ćwiczyłem z bolącym barkiem...
Czy miał ktoś z Was kiedyś podobny problem ?
Może udać się do innego lekarza ?
Powoli już tracę nadzieję, że będę mógł nadal ćwiczyć.
Krzysztof Piekarz