Witam.
Półtora tygodnia temu miałem wypadek na nartach. Jedna z nart uderzyła mnie w kolano. Od razu poczułem ból w kolanie, ale myślałem że zaraz przejdzie. Chwile odpocząłem i zjechałem na dół, ale stwierdziłem że już dłużej nie dam rady jeździć. Noga zaczęła puchnąć, nie byłem w stanie jej zgiąć, troche bolała. Za kilka dni poszedłem do chirurga. Tam ściągnęli mi krew z kolana i potem dali do szyny, przepisali jeszcze zastrzyki w brzuch. Dzisiaj byłem na wizycie, za 3 dni mogę ściągać szynę i że nie mam płynu w kolanie. Ale kolano dalej troszke boli. Czy ktoś z was miał podobny wypadek i może powiedzieć ile coś takiego się goi ? Dostałem miesiąc zwolnienia z wfu, a chciałbym jak najszybciej wrócić do sprawności, bo gram w piłkę a treningi się już zaczęły. Z góry dzięki :)
Półtora tygodnia temu miałem wypadek na nartach. Jedna z nart uderzyła mnie w kolano. Od razu poczułem ból w kolanie, ale myślałem że zaraz przejdzie. Chwile odpocząłem i zjechałem na dół, ale stwierdziłem że już dłużej nie dam rady jeździć. Noga zaczęła puchnąć, nie byłem w stanie jej zgiąć, troche bolała. Za kilka dni poszedłem do chirurga. Tam ściągnęli mi krew z kolana i potem dali do szyny, przepisali jeszcze zastrzyki w brzuch. Dzisiaj byłem na wizycie, za 3 dni mogę ściągać szynę i że nie mam płynu w kolanie. Ale kolano dalej troszke boli. Czy ktoś z was miał podobny wypadek i może powiedzieć ile coś takiego się goi ? Dostałem miesiąc zwolnienia z wfu, a chciałbym jak najszybciej wrócić do sprawności, bo gram w piłkę a treningi się już zaczęły. Z góry dzięki :)
Krzysztof Piekarz