Witam
Od dwóch lat zmagam się z bólem barku, 2 lata temu byłem u ortopedy który stwierdził dyskopatię kręgów szyjnych zalecił zabiegi i ćwiczenia z gumami thera band. Było trochę lepiej jednak ból nie ustępował, ortopeda powiedział mi że pewnych zmian nie cofnę i muszę nauczyć się z tym żyć. Powiedział że przez to nie mogę ćwiczyć, pływać itp. Powiedział że jak boli to żebym tego nie robił i się z tym pogodził że są inne rzeczy niż sport. 2 tygodnie temu byłem u rehabilitanta dość młodego 27 lat otworzył w mieście swój punkt podważył opienię ortopedy powiedział że przy właściwej rehabilitacji każdy może ćwiczyć tylko trzeba czasu. Kazał zrobić zdjęcia rtg kręgosłupa szyjnego i barku, ortopeda badał tak na oko to był chirurg ortopeda. Rehabilitant wlał w moje serce nadzieję.
Pytanie teraz czy rehabilitant ma rację ? Dodam że tani on nie jest i nie chce wyrzucić kasę w błoto, robić sobie nadziei jak ma nic to nie dać. Jestem już sfrustrowany bo nic nie mogę robić po pływaniu, ćwiczeniach czuje dość mocno bark. Najgorsze jest to że inni nie mają nóg, rąk ćwiczą a mi w sumie G**** jest a nie mogę :( chcieć a nie móc to jest najgorsze, dodatkowo już wkurza mnie moja sylwetka ale nic nie mogę zrobić. Ok co myślicie o tym co powiedział rehabilitant ?
Dodam jeszcze że mam 21 lat
Od dwóch lat zmagam się z bólem barku, 2 lata temu byłem u ortopedy który stwierdził dyskopatię kręgów szyjnych zalecił zabiegi i ćwiczenia z gumami thera band. Było trochę lepiej jednak ból nie ustępował, ortopeda powiedział mi że pewnych zmian nie cofnę i muszę nauczyć się z tym żyć. Powiedział że przez to nie mogę ćwiczyć, pływać itp. Powiedział że jak boli to żebym tego nie robił i się z tym pogodził że są inne rzeczy niż sport. 2 tygodnie temu byłem u rehabilitanta dość młodego 27 lat otworzył w mieście swój punkt podważył opienię ortopedy powiedział że przy właściwej rehabilitacji każdy może ćwiczyć tylko trzeba czasu. Kazał zrobić zdjęcia rtg kręgosłupa szyjnego i barku, ortopeda badał tak na oko to był chirurg ortopeda. Rehabilitant wlał w moje serce nadzieję.
Pytanie teraz czy rehabilitant ma rację ? Dodam że tani on nie jest i nie chce wyrzucić kasę w błoto, robić sobie nadziei jak ma nic to nie dać. Jestem już sfrustrowany bo nic nie mogę robić po pływaniu, ćwiczeniach czuje dość mocno bark. Najgorsze jest to że inni nie mają nóg, rąk ćwiczą a mi w sumie G**** jest a nie mogę :( chcieć a nie móc to jest najgorsze, dodatkowo już wkurza mnie moja sylwetka ale nic nie mogę zrobić. Ok co myślicie o tym co powiedział rehabilitant ?
Dodam jeszcze że mam 21 lat
Krzysztof Piekarz