Jakieś 2 tygodnie temu po dłuższej przerwie postanowiłem wrócić do formy i zacząłem ćwiczyć. Przede wszystkim było to podciąganie na drążku. Niestety następnego dnia bo ćwiczeniach miałem problem z wyprostowaniem rąk. Mięśnie były spuchnięte i jak pisałem wcześniej miałem problem z wyprostem- czułem ból i jakby coś krępowało ruch. Odłożyłem więc dalsze ćwiczenia i po ok 3/4 dniach po smarowaniu jakąś maścią prawie wszystko wróciło do normy. Problem jest jednak taki, że wczoraj (2 tyg. po kontuzji) chciałem kilka razy się podciągnąć na drążku, niestety nie udało mi się zrobić nawet jednego pełnego podciągnięcia. Nic mnie nie bolało, po prostu brakowało mi sił. Dodam, że wcześniej bez mniejszego problemu mogłem w jednej serii wykonać 10/12 podciągnięć. Dodatkowo zauważyłem, że mięśnie rąk stały się troszkę mniejsze.
Czy to wszystko może wynikać z przemęczenia mięśni, czy może coś więcej się porobiło podczas tej kontuzji?
Czy to wszystko może wynikać z przemęczenia mięśni, czy może coś więcej się porobiło podczas tej kontuzji?
Krzysztof Piekarz