przy szybkich seriach, ciężko też mi się przyzwyczaić, aby powracać od razu do gardy (na szczęście jak trenuje z kimś lepszym to dostanę wtedy sierpa i już na pewien czas jest dobrze)
Czyli trener każe ci jechać serią, a jakiś koleś czeka na odpowiedni moment i ci wali bombę na treningu?
To jest wymysł trenera czy inicjatywa tego "kogoś lepszego"?
Jak to jest inicjatywa "kogoś lepszego" to od razu należy mu wkopać jaja do gardła i nigdy więcej z nim nie trenować, a jak to pomysł trenera to zrezygnować z takiego klubu bo to patologia po prostu.
Czyli trener każe ci jechać serią, a jakiś koleś czeka na odpowiedni moment i ci wali bombę na treningu?
To jest wymysł trenera czy inicjatywa tego "kogoś lepszego"?
Jak to jest inicjatywa "kogoś lepszego" to od razu należy mu wkopać jaja do gardła i nigdy więcej z nim nie trenować, a jak to pomysł trenera to zrezygnować z takiego klubu bo to patologia po prostu.