Witam , od jakiś 2 miesięcy mam kłopot z oczami a dokładniej to ze skórą w kącikach oczu - tych zewnętrznych oraz w mniejszym stopniu na powiekach. Zaczeło się to tak ,że pewnego dnia zobaczyłem ze mam czerwone te kąciki oczu i skóre wokół pomyślałem ze może zatarłem oczy czy coś i podrazniłem i samo zniknie jednak sprawa nie ustąpiła do teraz nie są to rany (chociaż kto wie) teraz te plamki mają kolor brązowy chociaż zależy od dnia czasmi wydaja mi sie czerwonawe - czasami to zaswędzi i da uczucie ze skóra jest tam strasznie sucha.
Byłem z tym u okulistki obejrzała powiedziałą ze jezeli rany byly to juz sie zagoiły zbadała oko przepisała mi 2 różne krople do oczu i maść (neo mycyne) - Ogólnie to baba sprawiała wrażenie ze chce mnie spławić jak najszybciej.
Te krople i maść nie dały kompletnie żadnego skutku - Teraz moje pytanie co z tym robić ? niechce wracać do tej okulistki ze wzgledu na jej podejscie była wręcz zła ,że jej zawracam gitare.
Lekarka rodzinna zleciła mi badania krwi, moczu ale wyniki wyszły wporządku - okulistce je przyniosłem ale niechciała na nie spojrzeć
Może ktoś z was miał kiedyś podobne przypadłości ?
Byłem z tym u okulistki obejrzała powiedziałą ze jezeli rany byly to juz sie zagoiły zbadała oko przepisała mi 2 różne krople do oczu i maść (neo mycyne) - Ogólnie to baba sprawiała wrażenie ze chce mnie spławić jak najszybciej.
Te krople i maść nie dały kompletnie żadnego skutku - Teraz moje pytanie co z tym robić ? niechce wracać do tej okulistki ze wzgledu na jej podejscie była wręcz zła ,że jej zawracam gitare.
Lekarka rodzinna zleciła mi badania krwi, moczu ale wyniki wyszły wporządku - okulistce je przyniosłem ale niechciała na nie spojrzeć
Może ktoś z was miał kiedyś podobne przypadłości ?
Krzysztof Piekarz