Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
1
Napisanych postów
8
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
39
hej troche sie znam na ten temat mysle ze powinnas pojsc na zabieg bo skoro masz to 6 lat i sie nie zagoilo to po rechabilitacji tez pewnie niebedzie rewelacji a rechabilitacja niewiele przyspiesza gojenie.Czlowiek ma tendencje do samo leczenia najwieksza a lasery krio ja tylko wspomagaja jezeli do tej pory to masz to tylko zabieg mozesz sie skonsultowac z trzecim ortopeda na wszelko wypadek a zabiegu niemasz sie co bac malutkie naciecie zszycie ,w tym samym dniu wyjdziesz .Z JAKIEGO WOJEWODZTWA JESTES?Moze ci pomoge
Szacuny
2
Napisanych postów
7
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
57
Dzieki za reakcje. Niestety nie mieszkam w Polsce, zabieg bedzie w klinice dla sportowcow, wiec mam nadzieje, ze sie powiedzie. Rehabilitacja ma tez byc przeprowadzona w osrodku dla sportowcow, wiec tutaj tez mam nadzieje, ze bedzie wszystko ok. Zastanawia mnie tylko to, ze ramie boli mnie coraz rzadziej (glownie w nocy i po naprawde solidnym wysilku) za to zaczynam odczuwac je jak cos obcego - takie jakies odretwiale, potwornie slabe szybciutko sie meczy, i wciaz czuje w nim takie zimno. No i w cieplej wodzie trace czucie w palcach. Nie wiem czy to objaw tego sciegna, czy znowu cos innego sie przyplatalo.
Chcialam Cie jeszcze spytac, czy po tym zabiegu i po prawidlowej rehabilitacji reka bedzie sprawna jak dawniej? I jak dlugo? Oczywiscie starajac sie nie nadwyrezac i nie szalec jak dawniej?
Acha, mnie chirurg dal skierowanie na 5 dni, ponoc na konsultacje z rehabilitantem - sama nie wiem.
Dzieki z gory - w srode juz bede w klinice, wiec na szukanie innego ortopedy nieco za pozno :(
Milego wieczoru
Szacuny
1
Napisanych postów
8
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
39
mowiesz ze reka slaba odretwiala? mialas robione rtg kregoslupa szyjnego? bo dretwienie moze byc od tego duzo ludzi tak ma,a pozatym jesli chodzi o zabieg to kliniki sportowe sa najlepszymi powrot do pelnej sprawnosci powinien potrwac z 6 miesiecy ,trzeba czsu troche ale pelna sprawnosc bedzie .takze bez obaw w takich klinikach pracuja najlepsi specjalisci.zdrowia zycze
Szacuny
2
Napisanych postów
7
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
57
Dzieki :) Tez mam nadzieje, ze jesli to dla sportowcow, to bedzie ok.
Nie, nie mialam RTG szyjnego ale ze zdjec barku odczytali, ze mam osteoskleroze - czyli nadmiar wapnia w kosciach. Moze to to?
Szacuny
19
Napisanych postów
205
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
241
Miałem to samo naderwany nagrzebeiniowy , głowe długą bicepsa + zapalenie kaletki podbarkowej. 1 rok rehabilitacji i 99 % poprawy . Jedyne co zostało to jak się wyspie na tym barku to 2 min boli ;) Oczywiście zrezygnowałem ze sportu over head. Było ciężko operacja była rozważana ale spokojnie wyszedłem na prostą życze powodzenia przy odpowiedniej rehabilitacji dobranej indywidualnie kontuzja do wyleczenia. Dużo o tym już pisałem na tym forum polecam archiwum ;)
Szacuny
2
Napisanych postów
7
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
57
Dzieki - dales mi nadzieje, bo nie boje sie samej operacji, boje sie co dalej ale skoro mowisz, ze dales rade, to przeciez nie bede gorsza A do archiwum chetnie zajrze
Tobie rowniez duzo zdrowia
Szacuny
19
Napisanych postów
205
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
241
powiem tak azert to wszystko zależy od indywidualnego przypadku ja jestem masażysta , studiuje fizjoterapie , moim całym życiem jest sport. Miałem dwie kontuzje miedzy innymi wyżej opisana i nad wymyśleniem dobrego zestawu ćwiczeń opartym na boiomechanice , rozkład napięcia mm itp spędziłem długie wieczory. Dlatego spokojnie , cierpliwości , nie forsować barku i tylko spotkać bardzo dobrego rehabilitanta który zna temat przyniesie skutek. Nie będę dalej filozofował poczytaj troszkę żebyś sama tez znała problem i głowa do góry.
Szacuny
2
Napisanych postów
7
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
57
To znaczy? Moze pol roku to za malo na rehabilitacje? Poczytaj to co pisal Davidw (archiwum), pod wzgledem odpoczynku zgadzam sie z nim w pelni. Ja po pierwszym stanie zapalnym zwalczalam bol sila woli i lekami naturalnymi (homeopatia, oklady z zielonej glinki) - dzialalo, bol znikal ale... blokada na ramie byla i niestety zlekcewazylam. Mialam kilka razy nawroty ale juz nie szukalam lekarzy, tylko stosowalam to co pomoglo za pierwszym razem. A szkoda, ze nikt mi nie powiedzial, ze to nie grypa, ktora po trzech dniach znika, tylko sciegna, miesnie, ktore potrzebuja odpoczynku i czasu na regeneracje. No ale madry Polak po szkodzie. Teraz stan jest na tyle powazny, ze zaden lekarz nie daje szansy na samozaleczenie - albo dlugotrwala rehabilitacja i 40% szans na powrot do zdrowia albo natychmiastowa artroskopia i 90% szans wyleczenia. No i minimum pol roku rehabilitacji.
Mysle, ze trzeba sporo cierpliwosci i zrozumienia dla wlasnego ciala. Sciegna nie widac na zewnatrz, wiec skoro bol mija, to wydaje sie, ze wszystko ok i mozna znowu szalec ale gdyby sciegno bylo na wierzchu, gdyby mozna bylo widziec co sie z nim dzieje, to czlek by sie 10 razy wstrzymal przed glupota.
Wow, sie madrze No ale milego wieczorku!
Wiem, ze sie pozbieram.