Witam!
Mam 15 lat.We wtorek miałem wf na siłowni. Na takim jednym stanowisko, gdzie bierze się ciężar siedząc na ,,ręce'' maksymalnie jestem w stanie wziąć 65-70kg. Nie wiem co mnie podkusiło, ale koledzy wzięli obciążenie 100kg i ja miałem to ,,utrzymać''. Trzymałem z 15 sekund i nagle coś mi strzeliło w lewej łopatce. Nie odczuwałem żadnego. Jednak za 5 godzin miałem treningi w klubie, na którym robiłem pompki i podczas ich wykonywania znowu poczułem, że coś jest nie tak z łopatką. Tym razem jednak pojawił się ostry ból - nie byłem w stanie zrobić nawet półpompki. Przez pierwsze dzień nic nie smarowałem, bo myślałem, że samo przejdzie. Okazało się jednak, że uraz jest chyba poważniejszy, więc zacząłem smarować to miejsce Fastum Gel 2-3 razy dziennie. W piątek poszedłem ćwiczyć na wf-ie (miałem nie robić ćwiczeń obciążających ten mięsień). Sprawa jest nieciekawa, bo jutro mam trening w klubie (piłka nożna) i nie wiem czy na niego iść. Odczuwam coprawda teraz jeszcze ból, ale nie jest ona tak duży jak we wtorek/środę. Zależy mi na tym treningu, a z drugiej strony boję się, że jeszcze bardziej nadwyrężę mięśnia. Co o tym myślicie?
Mam 15 lat.We wtorek miałem wf na siłowni. Na takim jednym stanowisko, gdzie bierze się ciężar siedząc na ,,ręce'' maksymalnie jestem w stanie wziąć 65-70kg. Nie wiem co mnie podkusiło, ale koledzy wzięli obciążenie 100kg i ja miałem to ,,utrzymać''. Trzymałem z 15 sekund i nagle coś mi strzeliło w lewej łopatce. Nie odczuwałem żadnego. Jednak za 5 godzin miałem treningi w klubie, na którym robiłem pompki i podczas ich wykonywania znowu poczułem, że coś jest nie tak z łopatką. Tym razem jednak pojawił się ostry ból - nie byłem w stanie zrobić nawet półpompki. Przez pierwsze dzień nic nie smarowałem, bo myślałem, że samo przejdzie. Okazało się jednak, że uraz jest chyba poważniejszy, więc zacząłem smarować to miejsce Fastum Gel 2-3 razy dziennie. W piątek poszedłem ćwiczyć na wf-ie (miałem nie robić ćwiczeń obciążających ten mięsień). Sprawa jest nieciekawa, bo jutro mam trening w klubie (piłka nożna) i nie wiem czy na niego iść. Odczuwam coprawda teraz jeszcze ból, ale nie jest ona tak duży jak we wtorek/środę. Zależy mi na tym treningu, a z drugiej strony boję się, że jeszcze bardziej nadwyrężę mięśnia. Co o tym myślicie?
Krzysztof Piekarz