Niedawno strasznie zaczeła mnie boleć pacha.Nie wiedziałam,co się dzieje.Wieczorem ledwo ruszałam cała ręką prawie ryczałam z bólu.Wyczułam mały guzek pod pacha.Wiem,że to mogło być spowodowane tym,że byłam przeziebiona i wcześniejsza toskoplazmozą.Ale dzsiaj byłam u lekarza i on sam nie wie co to jest nie jest to na wezłach tylko w okolicach ,węzłów nie sa nawet powiększone więc to w ogole wykluczył a ja nie wiem co robić bo czuje małego guzka któru jak dotykam starsznie boli.Jeśli coś wiecie na ten temat napiszcie.Prosze...Może powinnam udac się do innego lekarza:(
Emocjonowa
Krzysztof Piekarz